Extreme One - kadr z filmu na YouTube

3D Lake Extreme One – test systemu na Łowisku Borowa w Borzęcinie

3D Lake w praktyce, czyli film prosto znad wody. Marcin sprawdził system Extreme One z najnowszymi poprawkami na Łowisku Borowa w Borzęcinie: autopilot, echosonda i sterowanie łódką w jednej aplikacji.

Jak wygląda 3D Lake w użyciu

Schemat pracy jest krótki: odpalasz aplikację, wyznaczasz punkt na mapie, łódka płynie tam sama, a echosonda na bieżąco pokazuje dno. Trasa i odczyty składają się w trójwymiarowy model zbiornika, który buduje się w trakcie pływania, a nie dopiero po powrocie na brzeg.

Najważniejsze w takim teście jest to, że nagranie powstało na prawdziwym łowisku, a nie w warsztacie. Fala, wiatr, zmienna głębokość i rzeczywisty zasięg między łódką a brzegiem weryfikują sprzęt inaczej niż stół warsztatowy.

Co widać na nagraniu

  • wyznaczanie punktu i samodzielny dopływ łódki
  • podgląd echa w tej samej aplikacji, bez przełączania urządzeń
  • budowanie modelu 3D dna w trakcie przejazdu
  • praca na łowisku komercyjnym, w normalnych warunkach wędkarskich

Dlaczego filmy od użytkowników są dla nas ważne

Materiały nagrane przez wędkarzy pokazują rzeczy, których nie widać podczas testów u producenta: inny sposób prowadzenia łódki, inne łowisko, inne przyzwyczajenia. Część poprawek w aplikacji powstaje właśnie po takich nagraniach i po komentarzach pod nimi.

Jeśli masz materiał ze swojego łowiska i chcesz, żeby trafił na nasz kanał, odezwij się przez formularz kontaktowy. Dziękujemy Marcinowi za nagranie i zaufanie.

Sprzęt użyty na nagraniu

System w tej konfiguracji to autopilot EXTREME-PILOT, echosonda EXTREME-MASTER SONAR S300 i konsola Skydroid G20 z aplikacją Extreme One. Więcej nagrań znajdziesz na naszym kanale YouTube.

Co daje trójwymiarowy model dna w praktyce

Płaska mapa głębokości pokazuje liczby i kolory. Model 3D pokazuje kształt, a to zupełnie inny rodzaj informacji przy wyborze miejsca.

  • krawędzie widać jako ściany, a nie jako ciasne linie kolorów
  • rynny i doły dają się ocenić pod kątem szerokości i stromizny
  • wypłycenia łatwiej powiązać z tym, co widać na powierzchni
  • trasę nęcenia można poprowadzić wzdłuż struktury, a nie w poprzek

Przy łowisku, którego nie znasz, taki model skraca rozpoznanie z kilku wyjść do jednego. Przy łowisku znanym pozwala zweryfikować to, co wydawało się oczywiste, bo miejsca uznawane za płaskie często okazują się urozmaicone.

Najczęstsze pytania

Czy do 3D Lake potrzebny jest internet nad wodą?

Model buduje się lokalnie, na urządzeniu, z danych spływających z echosondy. Połączenie przydaje się przy aktualizacjach i udostępnianiu map, a nie do samego skanowania.

Ile trwa zeskanowanie przeciętnego łowiska?

To zależy przede wszystkim od powierzchni i gęstości przejazdów. Mały zbiornik da się rozsądnie pokryć w ciągu jednego wyjścia, przy większych warto rozłożyć pracę na kilka razy i skanować odcinkami.

Czy nagranie musi być profesjonalne, żeby trafiło na kanał?

Nie. Najbardziej wartościowe są materiały pokazujące normalną pracę sprzętu nad wodą, nagrane telefonem. Liczy się to, co widać na ekranie i jak łódka zachowuje się w praktyce.

Od skanu do decyzji na łowisku

Sam model dna niczego nie łowi. Wartość pojawia się w momencie, w którym przekłada się go na decyzję: gdzie położyć zestaw, którędy poprowadzić nęcenie, jak daleko od krawędzi trzymać przynętę. Dlatego w praktyce najlepiej sprawdza się kolejność odwrotna niż podpowiada ciekawość sprzętu.

Najpierw szybki przejazd rozpoznawczy i ogólny obraz zbiornika, potem wybór dwóch, trzech obiecujących rejonów, i dopiero na nich gęsty skan. Skanowanie całego dużego łowiska z maksymalną dokładnością zajmuje dużo czasu, a większość tych danych i tak nie wpłynie na to, gdzie ostatecznie położysz zestaw.

System pokazany na nagraniu to standardowa konfiguracja Extreme One. Jeśli aktualizowałeś aplikację niedawno, zobacz również nowe motywy ekranu z wersji 2.1.112. Więcej materiałów znad wody publikujemy na naszym kanale YouTube.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz